poniedziałek, 18 lutego 2013

Dziadek

Taki zwykły stary człowieczek , nic nie znaczący , a jednak .Dwie noce z rzędu chodziliśmy za dziwnym turystą , zaczynał trasę w Ludwikowicach przy Muchołapce , a kończył na przełęczy miedzy Włodarzem , a Soboniem gdzie czekał na niego samochód .Niby i co z tego że ktoś włóczy się po górach we mgle i śniegu po kolana między 23 a 04 rano .No właśnie jest to niemiecki właściciel zamku w Sobótce nie polski dyrektor tylko właściciel ten sam , który posiada jeszcze dwa zamki w okolicy Jeleniej Góry .To on jest zainteresowany zakupem Włodarza i dzierżawom Sobonia niby nic nadzwyczajnego .Gość jest po dziewięćdziesiątce  a fyrga po lesie jak kozica .No taki sobie dziarski dziadek wykupujący Riese .  

14 komentarzy:

  1. W dziarskości 90 letniego Pana nie doszukiwał bym się niczego dziwnego. Mój ŚP dziadek mając 92 lata jeździł na rowerze i w ogóle był sprawny i na nic się nie skarżył. A przeżył pracę w podziemnych fabrykach w Niemczech, obóz koncentracyjny i miał zwapnione jedno płuco. Jak wyzwalano obóz to ważył 35kg. Masakra.
    Ludzie z "tamtych lat" chyba byli ulepieni z innej gliny.

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na nowe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że ludzie z "tamtych czasów" to nie pokolenie fast foodów. Prawie każdy miał swoje warzywa, owoce, mięso. Do tego dużo ruchu. Mój dziadek zmarł w wieku 82 lat i też do końca jeździł na rowerze lub całe dnie pracował w ogrodzie. Nie tak dobrze rozwinięta medycyna w tamtych czasach też zrobiła swoje, a to daje do myślenia. Te pokolenie jest atakowane reklamami leków bez recepty na najmniejsze dolegliwości. Konserwanty, witaminy w tabletkach, żywność modyfikowana itd.

      Usuń
    2. To miałem na myśli pisząc " z innej gliny".

      Usuń
  2. i chcesz mi powiedzieć że wysoko postawiony przedstawiciel IV rzeszy chodzi sobie po lesie bez obstawy i pozwala na to żeby był przez waz śledzony?

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba musi byc mega bogaty jak tak wszystko kupuje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he...wcale nie trzeba być "mega bogatym" by to kupić, oj wierz mi, wcale nie trzeba...wystarczy mieć względnie średni cashflow...that's it...:)...tereny na DŚ są tak zapuszczone, że niektóre posiadłości można dostać za symboliczną złotówkę, a niektóre rozwalające się domy niemiaszki kupią sobie za ichninych kilka comiesięcznych pensji...Spryciak...

      Usuń
  4. Pojmać, rozebrać, sprawdzić czy ma pewien charakterystyczny dyskretny tatuaż pod pachą i będzie wiadomo co to za jeden, heheh. A tak na poważnie to rzeczywiście ludzie z tamtych lat nie byli tak zanieczyszczeni chemią jak my dzisiaj. Nas dobija się jeszcze promieniowaniem elektromagnetycznym zewsząd, żywnością GMO z całego Świata i stresem dnia codziennego.Żyjemy w cywilizacji śmierci i powolnej ale nieuchronnej depopulacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obstawe rozstrzelal w 1945:)Ciekawe jaka ma przeszlosc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moj tata ma 82 lata, od malego działał w partyzance, ale nie powiedział bym ze kiedys były lepsze czasy pod wzgledem zdrowotnym Niedożywienie, spanie po stodołach, medycyna prawie raczkowała i jak nie pracowałeś to nie jadłeś. jedyne co było na plus to ruch fizyczny i zaradnosc osob w tamtych czasach wiekszosc osob byla dobrze zbudowana ze wzgledu na ciezkie prace jakie wykonywali no i poglowkowac musieli, bo nie bylo internetu zeby cos sprawdzic.

    a co do tego pana po 90. to 5 godzinny maraton by nie jednego 60 latka smiertelnie zameczył, a co dopiero w nocy i w sniegu i o 30 lat wiekszym stazem. Ja nie wierze, ale myylic sie kazdy moze. szkoda tylko ze w moim mniemaniu przez takie wpisy jak ten, jak ten z meteorem, cyganami i gargulcem itp itd blog traci na wartosci naukowej. no coz mniejmyy nadzieje ze sie myle ale i tak musze przyznac ze pan Darek kawal niezlej roboty odwala! Byle tak dalej tylko bez głupstewek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy przez pojecie "wartosc naukowa" masz na mysli,zeby mowic to,co napisane jest w popularnonaukowych ksiazkach,i to jest gwarancją,ze bedziesz mowic prawde ? Kazda ksiazka wydana po latach 90,jest przed wydaniem sprawdzana,czy nie zawiera zbyt duzo niewygodnych informacji,czy nie obnarza prawdy,za ktorej ukrycie nasi zachodni sąsiedzi dobrze wynagrodzili polskich wydawcow. Trzeba polegac na opowiadaniach starszych ludzi,ktorzy byli tam,widzieli i pamietają,oraz na przed i powojennych ksiazkach,wydawanych w imie prawdy,a nie w imie poprawnosci politycznej

      Usuń
  7. W naszym dziwnym kraju niestety nikt nie dba o to co nasze. Najlepiej sprzedać wszystko, niekoniecznie nawet za gotówkę. U nas sprzedaje się za dobre słowo, za obietnice z których później nikt nikogo nie rozlicza. Myślę, że faktura za Góry sowie już została wypisana i niedługo ogrodzą wszytko drutem kolczastym i zrobią sobie rezerwat...

    OdpowiedzUsuń
  8. A może to był czterdziestolatek o wyglądzie dziewięćdziesięciolatka, a takich pod miejscowym sklepem monopolowym w Głuszycy i okolicznych wsiach nie brakuje, i nie spacerował, a puszki po "eksploratorach" zbierał?

    OdpowiedzUsuń
  9. A może to najstarszy z rodu Rotschildów?

    OdpowiedzUsuń

Merytorycznie, bez wulgaryzmów, bez ataków ad personam.