niedziela, 18 listopada 2012

Stacja Łódź Olechów
















5 komentarzy:

  1. Już niedługo te schrony mogą się bardzo przydać !!!Wypełnia się bowiem to co dawno temu pewien człowiek przepowiedział .Tylko że tym razem ŻADEN ŻYD ma nie przeżyć .Ciekawe czy tak właśnie zacznie się III wojna światowa??? Po której znowu Żydostwo będzie się uskarżać na holokaust ,o ile będzie miał jeszcze kto.Bo tym razem Arabowie mają zetrzeć ich w pył.Najgorsze w tym wszystkim jest to że ci siedzący na górze i sterujący tym wszystkim (tą całą manipulacją ludźmi )nie ucierpią ,najbardziej odczują to zwykli biedni ludzie którzy chcą po prostu spokoju,tym na górze nigdy się nic złego nie działo ,zawsze wychodzili cało a ginęły miliony .Ale widać tego właśnie na ziemi potrzeba,musi się oczyścić ze zła nagromadzonego od ostatniej wojny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.Ci na gorze tam sa bo ci na dole to durnie,ktorzy ich karmia swoja glupota,praca,posluszenstwem.Oddajem na ich utrzymanie wiecej niz na samych siebie.Zakleci w martwym kregu swoich przekonan,produkcji i konsumpcji.Nastepnym razem kiedy zaczniesz klekac to pomodl sie do siebie o opieke i szczescie dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten czwórnik wyglada na mały węzeł.Zasuwy klinowe starego typu.
    Teraz takich nie montuje się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry wieczór, wybrałam się w miejsce tablicy upamiętniającej. Mieszkam od niedawna na Olechowie, ale lubię wiedzieć co się wokół mnie dzieje. Idąc minęłam dwie tablice:ZAKAZ WSTĘPU,TEREN PRYWATNY. Bez problemu mogłam zrobić zdjęcie tablicy upamiętniającej, ale gdy chciałam sfotografować zapuszczone miejsce wokół, zostałam poproszona o pozwolenie fotografowania. Powiem szczerze, że rozumiem pilnowanie, bo wandali nie brakuje, ale dlaczego to miejsce nie może być upublicznione. Byłam w Auschwitz i każdy mógł zachować sobie pamiątkę w postaci zdjęć. I dlaczego Pan musiał się starać o tą tablicę, dlaczego włodarze miasta dopuścili się takiego zaniedbania? Edyta

    OdpowiedzUsuń

Merytorycznie, bez wulgaryzmów, bez ataków ad personam.