sobota, 9 stycznia 2016

Cos z terenu


14 komentarzy:

  1. Panie Darku powiem krotko:
    " prawda w oczy kole"
    Komus cholernie zalezy na tym aby "pseudo historia" wziela gore nad faktami jakie Pan ujawnia...pytanie jest tylko komu tak holernie na tym zalezy?
    P.S: kiedy Londyn ? Czekam na info od Piotrka ale on tez jeszcze nic nie wie.
    Pozdrawiam i zdrowka zycze
    Dawid ( Luton UK)

    OdpowiedzUsuń
  2. Darek ci więźniowie pochowani są na terenie dzisiejszego osiedla ul Łukasiewicza. Jak budowali te osiedle w wykopach na fundamenty bylo pełno ludzkich kości piszczeli czaszek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam.

    Na bloga trafiłem 3 dni temu. Dodaję kolejną pochwałę do kolekcji - za dbanie o to aby prawdziwa historia nie upadła.

    Dzięki blogowi oraz obejrzanym audycjom, "biorę się" za poznawanie historii II w.ś. rozpoczynając od wypożyczenia i zapoznania się z podanymi książkami. Widzę, że moja wiedza jest zerowa na tamat wojny a ze szkoły już nie wiele pamiętam - więc zaczynam od samych podstaw.

    Od razu pierwsze pytanie dotyczące podziemi, gdyż nie udało mi się znaleźć odpowiedzi. Pewnie jest nietypowe - aczkolwiek może kogoś zaciekawi:
    W jaki sposób Niemcy radzili sobie (pod kątem technologicznym) z kwestią usuwania zanieczyszczeń (odchodów fizjologicznych) pracujących w poddziemiach więźniów. Czy były toalety? Jak były one opróżniane?


    Pozdrawiam.
    Seb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze jak blog moze pozytywnie wplywac na ludzi ktorzy dotad nie interesowali sie taka tematyka..Seb brawo! Ja tez tak mialem kilka lat temu,kiedys nie interesowalem sie trzecia rzesza,a dzis mieszkam w niemczech i kazda chwile poswiecam by czegos nowego sie dowiedziec..pochodze z okolic Riese a nigdy sie tym nie interesowalem.az do chwili gdy przez przypadek wpadlem na Darka.. Takze Seba,trzymaj tak dalej.pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki Michael za dobre słowa. Na razie nie jestem w stanie podjąć jakiejkolwiek dyskusji, gdyż można powiedzieć, iż nic nie wiem o II w.ś.

      Jednak jak tak oglądam filmy Darka to aż płakać się chce, jak nie szanujemy i nie dbamy o historię (pocięte pociągi na łódzkim Olechowie...). Dlaczego? Jedna z teorii Darka mówi o tym, że w ukrywaniu historii chodzi o odszkodowania...

      Przekonuje mnie to całkowicie - gdyż mam taką samą teorię (która oczywiście nie jest brana na poważnie), że wypadki samochodowe w PL są podtrzymywane celowo! Wypadki samochodowe można w ciągu 1 roku ograniczyć do 0 sztuk! Dlaczego więc nikt o to nie dba? Firmy ubezpieczeniowe, obowiązkowe OC, kasa na testy zderzeniowe itp itd...


      Wracając jednak do głównej tematyki - dziękuję Darku, że poruszasz tematy nie tylko z okolic Riese. Mieszam w Łodzi i tutaj także jest wiele do zapoznania się z tematyką II wś - jak zapewne dobrze wiecie.

      Czy nie myślałeś Darku, aby stworzyć cykl nagrań "ogólnych" o II wś, od początu (genezy) jak i końca wojny? Coś w stylu podstawowej wiedzy o II wś - bez wchodzenia w szczegóły?


      Pozdrawiam serdecznie zaględniając się dalej w poleconych lekturach.
      Seb.

      Usuń
  4. Oglądałem materiał z Tuczna 2011. Dyskusja ma temat osób, które pozostały w Polsce po 45 i niejaki Roman Poloczek ... http://www.polskie-cmentarze.com/siemianowice/grobonet/start.php?id=detale&idg=11926

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Panie Dariuszu.Podziwiam pana za to co pan robi.oglądając pańskie nagrania,bardzo zagłębiłem się w tematykę dotyczącą obiektów RIESE .Jeżeli była by możliwość,wspolnie potowarzyszyc w koleinych wyprawach z chęcią bym się wybrał.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Po raz kolejny świetny film Panie Dariuszu.Oby więcej takich .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj w miarę krótko, dwa tematy.
    Darek, stosujesz bardzo ciekawą „metodę badawczą”, całkowicie rozbieżną od Twojego „mistrza” B. Wołoszańskiego.

    To nie była łącznica telefoniczna, bo nie, a na dowód tego powiem, że nie mamy zielonego pojęcia, co to było – tak w skrócie brzmi Twój wywód.
    Czyli, Argumentum ad ignorantiam (łac. argument odwołujący się do niewiedzy).

    p.s. kilka przykładów „bunkrów łączności”:
    http://www.panoramio.com/photo/119391541
    http://www.panoramio.com/photo/119391540
    http://www.panoramio.com/photo/119391543

    Odnośnie ofiar. Każda ofiara, to tragedia.
    Dziękuję, że wspomniałeś o NKWD. Odpowiedz jednak nam wszystkim, dlaczego nie mówisz o tych zbrodniach?:
    „W okresie 39-41 cmentarz i jego otoczenie stało się „strefą specjalną”, gdzie NKWD dokonywało masowych rozstrzeliwań. Zamordowano tu ponad 10 tysięcy ludzi, w tym ok. tysiąca Polaków. Dlatego też Winnica nazywana jest niekiedy drugim Katyniem. Kilometr dalej znajduje się inne miejsce zbrodni, gdzie nazistowskie Niemcy wymordowały miejscowych Żydów. Najbardziej przerażającym miejscem jest jednak miejsce, gdzie sowiecka Rosja już po wojnie rozstrzelała sto pięćdziesiąt kobiet, które zgromadziły się na dołami z pomordowanymi ich bliskimi. W taki sposób chciano je zmusić do milczenia. Po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości podjęto próbę upamiętnienia resztek cmentarza i miejsc zbrodni. Dzieje się to z inicjatywy miejscowej, bardzo dynamicznej organizacji „Kresowiacy” (cyt. za Kazimierz Wóycicki).

    Wiesz dlaczego o tym napisałem?
    Ponieważ, w Audycja LVII zaznaczyłeś z dużym naciskiem na zbrodnię (od 18:35) Einsatzgruppen w Winnicy na Ukrainie, a nie wspomniałeś o tej zbrodni.

    Cały czas nie odniosłeś się do wyjaśnienia zagadnień, które przedstawiłem w poprzednim wpisie pod audycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo madre i trafne spostrzezenie Ma Bu

      Usuń
  8. Piękne krajobrazy. I jak na historyka amatora mówisz do sedna , widać tu całe twoje serce jak się angażujesz.Tak trzymać.Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Być może tutaj jest odpowiedź...

    http://tajemnicze-fortyfikacje.prv.pl/lacznosc-kablowa.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Mądre słowa tak 3 mać - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Myśle że w tych pomieszczeniach trzymano hybrydy o kturych pisał Bartnik

    OdpowiedzUsuń

Merytorycznie, bez wulgaryzmów, bez ataków ad personam.