poniedziałek, 4 czerwca 2012

Spryciak bez jego zgody

…No cóż, szkoda że my sami takie beznadziejne zdanie o nas samych mamy…inni to wykorzystują i mamy np: tylko Polskojęzyczne media, banki, biznesy w naszym własnym kraju, gdzie właścicielami jest obcy kapitał, a nie nasz…nie poddawaliśmy się nigdy ginąc na wojnach najczęściej obronnych, podczas gdy czesi, holendrzy, francuzi ze swą linią maginota tchórzliwie spieprzali, by później witać z kwiatami okupantów…poddajemy się tylko mamonie, sprzedając siebie i swych ziomków…
…jako nastolatek byłem dumny z tego że jestem Polakiem…czytałem dumnie Wielkie dni Małej Floty, historię Wizny ( Sabaton 40:1, fajnie że obcy śpiewają na cześć Polskiego Żołnierza), czy też historię dywizjonu 303 który dupkę angolom pomagał ochronić, a potem oni nas wydy….polecam bardzo dobry film o 303 który zrealizowany został przez angoli, ale niestety nie został emitowany, przez bbc, nawet takiej wdzięczności nie potrafili nam okazać, pokazali za to film o Polskich kibolach szykanując nasz naród...
http://www.youtube.com/watch?v=ptijNcDanVw)
...ja w odwecie bym pokazał film o tym jak alianci brali złoto w postaci jeszcze nie przetopionych zębów z Auschwitz za pomoc w ucieczce hitlerowcom (kanał watykański też się kłania)...szuje jedne...
…Polskie Dywizje wyzwalały kraje w których Polacy są dziś tanią siłą roboczą i są jeszcze za to szykanowani, np: w kraju (holandia) którego tchórzliwi żołnierze oddali na rzeź niewinnych ludzi w Srebrenicy, chroniąc własne dupska (8000 chłopa wyrżnięto i nikt nie ruszył palcem!!!!)…szlak mnie trafia że Naród o którym Hitler wspomniał że jest najzdolniejszym Narodem z jakim się spotkał, nie umie żyć w swoim własnym kraju…nie umiemy cenić to co mamy…Wstyd Mi...jesteśmy takimi baranami którzy jeszcze im do "d" wchodzą...beznadziejnie głupi z nas naród...kiedy to przysłowiowy Pawlak (katolik) modlił się by na pole Kargula spadły wszystkie plagi egipskie i jego sąsiada szlag trafił, pra..pra..(n)..dziadowie hitlera czy pra..pra..pra..(n)..dziadowie merkelowej radzili wspólnie kontynuując to co ich dziadowie zaplanowali, jak np: podzielić ziemię, wytyczyć drogi by oni sami, ich dzieci i wnuki miały się dobrze w przyszłości...a my nadal jesteśmy w lesie w którym inni rządzą...niczego nie potrafimy się nauczyć by działać na naszą WSPÓLNĄ korzyść...SAMI, nie żebrząc do unii by dała nam dotację z kasy którą sami do niej wpłaciliśmy...wstyd mi...Spryciak    ....    .... 
                     Spryciak wielki , brak mi słów ...... super .

13 komentarzy:

  1. Taka "twórczość" wpisuje się germańską metodę urabiania Polaków - czytaj: mit polniszewirszaft.

    Proszę tego nie robić.


    Polecam: http://argo.nowyekran.pl/post/31432,werwolf

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.youtube.com/watch?v=K0HVlVNgK0U&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę że w tej "twórczości" jest dużo prawdy, niestety gorzkiej. Jesteśmy naiwnymi cieniasami jako naród, rozgrywanymi przez silniejszych od siebie. Dopóki nie staniemy się w miarę silnym ekonomicznie państwem, nie wejdziemy do G20 to nikt z krajem nadwiślańskim nie będzie się liczył !! Ale do tego trzeba odpowiednich rządów. Jeżeli i gaz łupkowy spieprzymy, to chyba trzeba będzie wysłać dzieci na emigrację .... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. odnośnie podanej stony...

    A więc Werwolf... nieźle.
    Ale Spryciak napisał to co wiele osób czuje. Taka jest rzeczywistość, to że wszystko było niemieckim planem, to tylko usprawiedliwiałoby tę zapaść. Wręcz bezsens próby zmian. Cicho siedzieć, bo nasza reakcja mieści się w granicach planu. A jeśli siedzenie cicho to też jedna z opcji zachowania i plan B Werwolfu? Do tego stopnia- to jakoś mało prawdopodobne. No a może nie należy tego lekceważyć. Skoro niemiecki rubaszny turysta potrafi zachowywać się jak pan i władca,może jest dumny bo on wie o czymś czego my nigdy nie pojmiemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niemiecki rubaszny turysta wie o sile swojego pieniądza i o sile swojego państwa które za nim stoi i nic wiecej. Powiedzcie mi jak państwo które przegrało dwie wojny św. mogło zostać bodajże 4 gospodarką świata? no jak?!

      Usuń
  5. to przez hamerykańców ;) jednych wspierają i wykorzystują , innych tylko wykorzystują

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutny obraz Polski,

    Jest wiele narodow i panstw ktore cierpia ucisk ze strony okupantow,tyranow,zaborcow,tysiace ludzi stracilo domy,rodziny,suwerrenosc ale nie utracily GODNOSCI i WIARY w Zwyciestwo - Egipt,Syria,Libia,Tunezja,Czeczenia.

    Problem tkwi w tym ze czesc z Nas przeklada swoj wlasny,prywatny interes i kase nad dobrem ogolnym,
    smieja sie i drwia jak poruszane sa sprawy spoleczne,jak
    idzie Manifestacja Niepodlegosciowa 11 listopada lub jak
    wywieszana jest flaga Bialo-Czerwona.

    Widzialem,slyszalem wiele razy jak Bogaci i Tlusci poslowie - politycy,prezesi spolek drwia z biednych i slabych ludzi,
    zapominajac ze to wlasnie Ci slabi ich kiedys wybrali,wyniesli - zaufali im. kto im dal prawo by tak Nas
    Polakow ponizac,kto?

    Przyjdzie jeszcze czas ze slabi zostana wyniesieni....


    Max

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaraz zaraz zaraz…
    Faktycznie tak jest, że my Polacy w dupę bici jesteśmy. Ale spójrzcie na to z innej strony. Historia kołem się toczy i wszystkie mocarstwa z czasem się rozpadają i ci na górze lądują na dole. Popatrzcie na Chińczyków, Ci za miseczkę ryżu pracują- owszem ale do czego już doszli. Są produkcyjnym i technologicznym gigantem na świecie a zaczynali od ryżu. My też jesteśmy chińczykami w europie. Pracujemy za 1/3 tego co inni, nie mamy najnowszych domów, aut, technologii i komunikacji ale pracujemy i istniejemy, rozwijamy się a PKB rośnie. Może i stać Nas tylko na miskę bigosu ale stać. A w innych krajach? Za chwilę Grecy zaczną zjadać Greków, a kryzys dotyka coraz większej ilości krajów. Ci którzy mieli tak dobrze do tej pory tracą pracę i co dalej. Pracuję w dużej fabryce produkującej części samochodowe, byłem na szkoleniu w sąsiedniej niemieckiej fili. Różnica jest ogromna. Nasz zakład przy nich jest perełką, mamy czyściej, ładniej i efektywniej. Niemcy stali się leniwi, więcej wymagają od państwa niż dają. Wszechobecni Turcy i inne narodowości wypierają Niemców na każdym kroku. Zauważcie, że wyeksportowana technologia przynosi ujemne skutki. Bo Mercedesa produkują już chińczycy i to oni na tym zarabiają. Tak więc szanujmy historię, korzystajmy z sytuacji i żyjmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponieważ powyższe komentarze wpisują się w efekt niemieckiej propagandy mogę dodać tylko jedno - polecam uważnie przeczytać tekst WERWOLF

    OdpowiedzUsuń
  9. Od ’89 ro­ku ży­je­my w ta­kiej rze­czy­wi­sto­ści, w ja­kiej zna­leź­li­by się Niem­cy, gdy­by nie by­ło No­rym­ber­gii i są­du nad na­ro­do­wy­mi so­cja­li­sta­mi. Po pa­ru la­tach, być mo­że lek­kiej, nie­do­le­gli­wej kwa­ran­tan­ny po­li­tycz­nej, Him­m­ler prze­pro­wa­dził­by z ja­kiejś try­bu­ny XX zjaz­du NSDAP kry­ty­kę błę­dów i wy­pa­czeń oraz kul­tu jed­nost­ki Adol­fa Hi­tle­ra, Jo­achim Rib­ben­trop usu­nął­by się z głów­ne­go nur­tu me­diów i zo­stał­by am­ba­sa­do­rem w ja­kimś od­le­głym pań­stwie, a po­tem, wró­ciw­szy do Ber­li­na, od­gry­wał­by ro­lę au­to­ry­te­tu w spra­wach po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej i mó­wi­ło­by się do nie­go per „pa­nie am­ba­sa­do­rze”, jak do – nie przy­mie­rza­jąc – Sta­ni­sła­wa Cio­ska w te­le­wi­zji TVN. Go­eb­bels zo­stał­by pio­nie­rem no­wo­cze­snych me­diów i wy­da­wał­by wpły­wo­wy ty­go­dnik „NE­IN”, po czym uru­cho­mił­by być mo­że ja­kąś sta­cję te­le­wi­zyj­ną, i wszy­scy chwa­li­li­by go za po­sta­wie­nie na no­gi ki­ne­ma­to­gra­fii nie­miec­kiej i za świet­ne fil­my, któ­re po­wsta­wa­ły za je­go „cza­sów” itd. My ży­je­my wła­śnie w ta­kim post­ko­mu­ni­stycz­nym pań­stwie, w któ­rym zdra­dy sta­nu nie na­zwa­no zdra­dą, w któ­rym mor­der­cy nie zo­sta­li nie tyl­ko po­cią­gnię­ci do od­po­wie­dzial­no­ści, ale na­wet nie zo­sta­li na­zwa­ni po imie­niu.

    A tym­cza­sem pań­stwo, w któ­rym zbrod­nie nie są ka­ra­ne, nie mo­że się ostać, ono już nie ist­nie­je i nie mo­że prze­trwać. Je­śli zbrod­nia zdra­dy sta­nu nie jest za­gro­żo­na naj­wyż­szym wy­mia­rem ka­ry, to przy­zwa­la się na zdra­dę sta­nu, two­rzy się na nią „po­pyt” – i z ta­ką sy­tu­acją ma­my dziś do czy­nie­nia w Pol­sce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy na tym forum znalazem tak trafny i oczywisty dowod - teze ze Polska to kraj w 100% podporzadkowany bylym elita wladzy PRL, gdzie sie nie ruszyc to uklady,boje sie tu nawet pisac o tych super politykach z pierwszych stron gazet....gdyz mozna za to trafic do aresztu sledczego lub byc "przypadkowo" pobitym!

      Nikt,nikt od 1989 roku nie kiwnal palcem aby rozliczyc Komune i caly ten bajzel ktory pozostawili...,te same "ryje" na okraglo obiecuja i mamia ludzi ze juz niedlugo bedzie lepiej...,chyba po smierci!

      Dopiero gdy Narod oprzytomnieje, a oprzytomniec musi gdyz glod,bieda i bezrobocie zajrza im w oczy to wtedy nastapi ten proces - obecny uklad polityczno-spoleczny "toczy" nasz kraj jak gangrena!

      Ostattnia zdrowa tkanka - mlodziez,studenci emigruja za chlebem,tyraja za minimum bo w Polsce rzad nie jest wstanie nic zaoferowac poza "bieda i pala dla niepokornych"!

      Pytam jak to mozliwe,jak - skoro mamy tak "wspaniala i super rozwinieta" wladze,instytucje publiczne i Koscioly?

      Powtorze to raz jeszcze i prosze mi wybaczyc ale jak widze TVN lub TVP i ich metody socjotechniczne w jaki sposob moderuja rzeczywistoscia i prawda to tresci zoladkowe podchodza mi do ust!

      Jak mozna tak ludzi oklamywac,prawda jest taka: ponad 2 000.000 ludzi wyjechalo, pytam gdzie i w jakim innym Panstwie w Europie mial miejsce podobny EXODUS po 2005 roku,gdzie?

      Przepraszam Matki i Ojcow ktorzy musza w tym "superlandzie" codziennie walczyc o byt,zmagac sie z glupimi ratami za mieszkanie,lodowke czy telewizor,ja jestem w tej grupie ktora uciekla,wybaczcie!


      Max

      Usuń
    2. "W Pol­sce re­pre­zen­to­wa­ne są bar­dzo sil­nie i sku­tecz­nie ra­cje sta­nu co naj­mniej kil­ku państw, z któ­rych żad­ne nie jest pań­stwem pol­skim. Mó­wiąc wprost – Pol­ską rzą­dzi kon­sor­cjum służb spe­cjal­nych, re­pre­zen­tu­ją­cych kil­ka róż­nych państw i bo­ję się, że w tej „kon­ste­la­cji” służ­by pol­skie, je­śli jesz­cze ist­nie­ją, są w głę­bo­kiej de­fen­sy­wie i moż­li­wo­ści ich dzia­ła­nia, przede wszyst­kim re­ali­zo­wa­nia pol­skiej ra­cji sta­nu, są bar­dzo moc­no ogra­ni­czo­ne.

      Moż­na po­wie­dzieć konsorcjum – mię­dzy­na­ro­do­we. Głów­nym je­go udzia­łow­cem jest Mo­skwa, es­ta­bli­sh­ment post-so­wiec­ki, w któ­rym zmie­nia­ją się tyl­ko twa­rze, co naj­le­piej wi­dać na przy­kła­dzie obej­mo­wa­nia sta­no­wi­ska pre­zy­den­ta Ro­sji przez Put­nia i Mie­dwied­nie­wa. Dru­gim „udzia­łow­cem” jest Ber­lin – nie­miec­kie in­te­re­sy re­ali­zo­wa­ne są w Pol­sce już bez osło­nek, zwłasz­cza od kie­dy am­ba­sa­do­rem pań­stwa nie­miec­kie­go w War­sza­wie zo­stał pan Rüdi­ger Fre­iherr von Fritsch, któ­re­go po­przed­nim miej­scem pra­cy był Urząd Ochro­ny Kon­sty­tu­cji, czy­li BND a mó­wiąc wprost – nie­miec­ka bez­pie­ka. To jest rzecz, oględ­nie mó­wiąc, do­syć rzad­ka aby am­ba­sa­do­rem, dy­plo­ma­tą był ex-wi­ce-szef bez­pie­ki. Otóż mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że naj­wy­raź­niej te zna­jo­mo­ści, któ­re pan am­ba­sa­dor jesz­cze ja­ko mło­dy dy­plo­ma­ta nie­miec­ki za­warł w War­sza­wie w la­tach osiem­dzie­sią­tych (a moż­na by­ło o tym prze­czy­tać cho­ciaż­by w „Po­li­ty­ce”) z sze­re­giem przed­sta­wi­cie­li ów­cze­snej opo­zy­cji, nie mo­gły mieć in­ne­go wy­mia­ru i wa­lo­ru po­za służ­bo­wym. Bar­dzo cie­ka­we jest więc, jak dzi­siaj te zna­jo­mo­ści pro­cen­tu­ją i ko­go pan am­ba­sa­dor dzi­siaj pro­wa­dzi.

      Mo­skwa i Ber­lin za­wsze by­ły za­in­te­re­so­wa­ne sy­tu­acją w Pol­sce… Dziw­ne by­ło­by gdy­by nie usi­ło­wa­ły umie­ścić tu swo­ich agen­tów, jak usi­łu­je nam wmó­wić obec­ny rząd. Czy te agen­tu­ral­ne dzia­ła­nia ogra­ni­cza­ją się tyl­ko do tych dwóch ośrod­ków?

      Są też na­tu­ral­nie służ­by ame­ry­kań­skie, któ­re jak ro­zu­miem utrzy­mu­ją pa­kiet kon­tro­l­ny w tym kon­sor­cjum, zwłasz­cza od kie­dy zo­sta­li­śmy sprze­da­ni w „no­wej Jał­cie na te­le­fon” przez ad­mi­ni­stra­cję pre­zy­den­ta Oba­my, w wy­ni­ku cze­go przy­pie­czę­to­wa­ny zo­stał układ roz­bro­je­nio­wy ame­ry­kań­sko-ro­syj­ski, w któ­rym Ame­ry­ka­nie od­stą­pi­li od pla­nów in­sta­la­cji w Pol­sce tzw. „tra­czy an­ty­ra­kie­to­wej”, a Pu­tin do­stał „zie­lo­ne świa­tło” do za­ma­chu smo­leń­skie­go. Ale to prze­cież nie wszyst­ko. For­mu­ło­wał­bym też hi­po­te­zę ba­daw­czą, że i dla służb pań­stwa po­ło­żo­ne­go w Pa­le­sty­nie, War­sza­wa ak­tu­al­nie jest mia­stem prze­zro­czy­stym. Ak­tyw­ność służb izra­el­skich jest u nas mo­im zda­niem zna­czą­ca.

      Na po­cząt­ku lat 90 opu­bli­ko­wa­na zo­sta­ła książ­ka ame­ry­kań­skie­go ba­da­cza i pu­bli­cy­sty Pe­te­ra Schwe­ize­ra „Vic­to­ry” – Zwy­cię­stwo. Czy­ta­my w niej o tym, jak to w ra­mach woj­ny z „Im­pe­rium Zła”, pro­wa­dzo­nej przez ad­mi­ni­stra­cję Re­aga­na, szef CIA – Bill Ca­sey uzy­skał obiet­ni­cę współ­pra­cy z jed­nej stro­ny od Wa­ty­ka­nu a z dru­giej wła­śnie służb izra­el­skich, któ­re w ra­mach po­ro­zu­mie­nia i współ­pra­cy z Ame­ry­ka­na­mi mia­ły udo­stęp­nić, ale też roz­bu­do­wać swo­je siat­ki w PRL. Mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że „coś”, co za ame­ry­kań­skie pie­nią­dze zo­sta­ło zbu­do­wa­ne i roz­bu­do­wa­ne w la­tach osiem­dzie­sią­tych przez Izra­el, nie zo­sta­ło za­pew­ne w try­bie na­głym zwi­nię­te czy zli­kwi­do­wa­ne. A za­tem są­dzę, że i dla pań­stwa Izra­el nie ma w War­sza­wie ta­jem­nic po­li­tycz­nych, a je­go agen­tu­ra jest jed­ną z naj­licz­niej­szych w Pol­sce. "

      Usuń

Merytorycznie, bez wulgaryzmów, bez ataków ad personam.