wtorek, 15 października 2013

,,Słowa nic nie znaczą-wytrwałości w czynach"

Franciszek rewolucjonista

Papież Franciszek pragnie rozdać majątek Watykanu   co na to nasi purpurowi celebryci , ....
Nawet Adolf Hitler był przeciwny ubojowi rytualnemu  ....
A UNIA Europejska nam to nakazuje ,++++
 Józef Piłsudski jasno to także określił mamy swa konstytucje i wara wszystkie m Innem od niej .  

Johan i Darek

Dzięki obecności Johana i Darka udało się nareszcie przekonać innych do mówienia . Zaczynają opowiadać i potwierdzać opisywane prze zemnie opowieści . Jareckiego pamięta wiele osób , Soboń oraz sztonie za pierwszym zakładem ,  strach przed Wilkami . Będąc w Oberży PRL starsi mieszkańcy Głuszycy sami do nas podchodzili i snuli swe opowieści z czasów kiedy sztolnie i chodniki były drożne . Byliśmy u Hildy Hofman w Ludwikowicach , chętnie dzieliła się swymi wspomnieniami . Jednak największe wrażenie na wszystkich zrobiła przepompownia na Osówce , o której istnieniu nie mieli pojęcia wieloletni poszukiwacze . Tym razem byli z nami mieszkańcy Jedliny , Walimia , Rzeczki i jeden z najstarszych mieszkańców Sierpnicy . Każdy miał coś do powiedzenia na interesujący nas temat . Był także dyndadełokowiec jeden z niewielu jakiego trawimy w naszym towarzystwie to On właśnie jako jedyny i pierwszy będąc w Riese pierwszy raz wskazał  miejsce pochówku rostrzelania rosyjskich skoczków w 1945 . Pani Stanisława potwierdziła jego przeczucia i opowiedziała nam swą historię jako dziewięciolatka była świadkiem ekshumacji owych Rosjan na cmentarz w Głuszycy o tym będzie osobny materiał . Dzięki mojej interwencji w tym roku z okolic pięciu stawów wywieziono około 350 niewypałów jednak znaleźliśmy nowe . Poznaliśmy także człowieka który przyjechał aż z Hiszpanii jego pasja i zapał skupia się na odrodzeniu IV rzeszy niemieckiej koniecznie zapoznajcie sie z tym materiałem -
Presja gospodsrcza sposobem na pomniejszenie terytorialne Polski -
Archiwum weimarskie MSZ Polen Politik 2 t, 32 . 33 .
Największym dla mnie autorytetem w tej materii jest Eugeniusz Guz  ..... Nic dodać nic ująć szukajcie w wydawnictwie Bellona SA Warszawa .

poniedziałek, 14 października 2013

Michał Wejner

Gorąco dziękuje wszystkim uczestnikom sobotniego spotkania . Lista osób jest bardzo długa jednak kilku z nich  chciałbym  szczególnie podziękować . Przede wszystkim Michał Wejner człowiek szczególnie doświadczony przez los , rak , wylewy , niedowład  przeszedł z nami 30 km dając przykład zdrowym iż życie to dar , który należy pieścić każdego dnia . Brawo Michał i bardzo wielkie i gorące pozdrowienia od wszystkich .
Nasze spotkanie odwiedził Zbyszek  Strażnik Góry Ślęży jego wykład na temat prasłowiaństwa był  poruszył wielu uczestników .
Johan i Darek rekonstruktorzy zadbali o odpowiednią otoczkę motor oraz mundury  , do tego ich opowieści dotyczące naszego dzieciństwa w Głuszycy były super dodatkiem .
Pozdrawiam wszystkich przewodników z obiektów nawet prezes SGP mimo iż nie proszony także był na prelekcji Darek dzięki jednak można czasami dumę wsadzić pod pachę i być normalnym eksploatatorem .
Szczególne podziękowania dla pani Romy z PRLu i jej super drużynie z pod znaku patelni - palce lizać .
Tomek z Bydgoszczy i Zaba z Wrocławia każdy z Was był nie samowity w dwa dni ze mną jako przewodnik przejść 80km gratuluje i dziękuje .
Jednak czym by było nasze spotkanie bez błogosławieństwa o. Piotra .....

sobota, 5 października 2013

Molo w Sopocie, "Przeprawa" w Tczewie




Plan Himmlera nie istnieje


  1. DLA NIEDOWIARKÓW - Fragment ten za pozycją książkową : "Himler" Wyd.Czytelnik. Warszawa 1971 autorzy Roger Manvell oraz Heinrich Fraenkel , tlumaczenie Tadeusz Wolski.
    Odnośnie słowa czytanego - Cytuję fragment PLANU HIMMLERA :

    "Imperium europejskie stanowiłoby konfederacje wolnych państw, do której weszłyby: Wielka Rzesza Niemiecka, Węgry, Chorwacja, Słowacja, Holandia, Flandria, Walonia, Luksemburg, Norwegia, Dania, Estonia, Łotwa i Litwa. Państwa te rządziłyby sie same. Miałyby wspólną europejska walutę, niektóre dziedziny administracji włącznie z silami policyjnymi, armia, w której rożne państwa byłyby reprezentowane przez swoje formacje narodowe, politykę zagraniczna. Stosunki handlowe opierałyby sie na odpowiednich umowach. W tej dziedzinie Niemcy jako państwo najpotężniejsze ekonomicznie trzymałoby sie na uboczu, ażeby nie zakłócać rozwoju państw gospodarczo słabszych. Przewidziane byłyby również Wolne Miasta, mające swoje specjalne funkcje, m. in. reprezentacje kultury narodowej..."*

    Heinrich Himmler
     

piątek, 4 października 2013

Dlaczego słowo pisane zawsze wygra z netem

No byli tacy co książki palili , kler i masoni oraz wszyscy inni wielcy tylko słowa pisanego się trzymają .-Po cóż a po to aby słowo nie umarło to chyba Horacy -.Jednak jak braknie prądu , a na pewno już niedługo go braknie to co będzie nośnikiem wiedzy - czy nie przypadkiem ściany bunkrów bogaczy bo tylko one przetrwają wieki . Oj to co nadchodzi będzie bolało , niektórych już boli USA .Tylko słowo pisane nie skalane , zapisane i to wszystko . Ktoś powiedział czym papieru więcej tym bardziej dupa czysta , chyba Napoleon Bonaparte .Jak skończył każdy wie . Zabili go nie piśmienni jak każdego włodykę na wschodzie lub monarchie na zachodzie .Tylko słowo pisane i olać net to tylko kwestia czasu gdy zostaniecie sami .......

No i zaczęło się już na dobre

Putin wysyła wojsko do Arktyki odbudowują  swą bazę o nazwie Nowa Rosja , przypadek -info Polsat News .Dalej w Chnach dziwne trzęsienie ziemi zapadło sie 10 000 mkw gruntu , pod ziemią znajdowała się tajna baza .-info TVN . Starcia w USA powód kryzys budżetowy  tam naprawdę do siebie strzelają - o tym wiecie wszyscy . System się rozpada to już fakt , anie mrzonki . Narcyzi kościoła jak nazwał ich Papież Franciszek nigdy nie oddadzą władzy  i kasy prędzej pociągną za sobą na dno swych wiernych . Brednie wariatów stają się coraz bardziej wyraźne , a plan Himmlera , którego nie ma , wypełnia sie co do joty ......

czwartek, 3 października 2013

"Papierz ubolewa nad losem wysiedlonych Niemców.


Koniczyna dzieki po raz setny myslę ze spotkamy sie w Rzeczce .

Gość Niedzielny 2012-04-29
Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Komentarz:
"Miałem kiedyś okazję brać udział w spotkaniu z śp. biskupem Jeżem. Bardzo ciekawy człowiek. Wspominał czas uwięzienia w Dachau. Przytoczył też bardzo interesujący fakt. Otóż Niemcy przywieźli do obozu ponad 1000 młodych Polaków z Łodzi (dokładnej liczby nie pamiętam). Niemcy specjalnie ich wyselekcjonowali do zapładniania Niemek. Prawdopodobnie było to w ramach programu Lebensborn. Wszyscy odmówili. Zagrożono im wysłaniem do obozu koncentracyjnego. Oni się nie zgodzili i wywieziono ich do Dachau."

Biskup Ignacy Jeż ur. 31 lipca 1914 w Radomyślu Wielkim, zm. 16 października 2007 w Rzymie. Więzień Dachau nr obozowy 37196.


A Watykan nic nie wiedział...

"Papierz ubolewa nad losem wysiedlonych Niemców.

Paryż 17 listopada 1945(PAP). Korespondent dziennika Paryskiego "Paris Matin" uzyskał wywiad z papieżem Piusem XII. Dziennikarz wyraził zdziwienie, że Watykan nie organizował pomocy dla osób, więzionych przez Niemców. Papież odpowiedział: "Wiem o tym, że w Niemczech miały miejsce prześladowania, ale nigdy nie donoszono mi o ich nieludzkim charakterze."
Dziennikarz francuski zapytał: "Tysiące księży było torturowanych i mordowanych w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Jak to się stało, że księża w Niemczech utrzymywali Waszą Świątobliwość w nieświadomości?"
Papież odpowiedział:"Sprawozdanie ich musiało być niekompletne i trudno było je zapewne przesłać je do nas."
W dalszym ciągu wywiadu papież ubolewał nad "naprawdę straszliwymi warunkami", w jakich wysiedla się Niemców z Sudetów oraz z ziem, przyłączonych do Polski."

wtorek, 1 października 2013

I o to właśnie chodzi

Nauczcie się wiązać ze sobą tysiące nitek, a powstanie z niego piękne sukno. Stary ojciec już dawno temu utkał dla każdego z nas całun. Motto znad kominka w zamku Hojnik .

Zmiany na ziemi
 
W powyższym temacie.
""...I dla tych własnie ludzi, dla swoich biednych poddanych sprowadził król Fryderyk II, zwany Wielkim, ten dziwny przedmiot. Był to bęben wojskowy, który w roku 1757 roku miał już 330 lat.
Bęben ten był, jak powiedziałem, szczególny, a o jego wyjątkowości decydowało to, że wykonany był z niezwykłego materiału. Obciągnięto go bowiem ludzką skórą.
Człowiek, z którego tę skórę ściągnięto, także był niezwykły i przez parę ładnych lat jego nazwisko było na ustach władców całej Europy-od Londynu poczynając, na Moskwie kończąc.
Jego wyczyny opiewano w pieśniach, a jego taktyka wojskowa była przedmiotem studiów i naśladownictwa przez ponad 300 lat. Po człowieku tym pozostały pieśni, lęk w sercach sług Kościoła i bęben, który w roku 1757 znalazł się w Berlinie po to, by piechota króla Prus wiedziała, ze od tej chwili nic złego już spotkać jej nie może...
Dostali bowiem żołnierski talizman o największej mocy...sławny husycki bęben obciągnięty skórą samego Jana Żiżki z Trocnowa..""
Cytat z :
"Baśń jak niedźwiedź. Polskie historie" t.III
Gabriela Maciejewskiego